Święto Latawca na powitanie jesieni
Dodane przez admin dnia Wrzesień 30 2012 21:00:00
Kilkadziesiąt latawców pojawiło się na niebie nad jeziorem Lednica, z czego 42 zostały zgłoszone do rywalizacji konkursowej. A że dopisał wiatr, to licznie przybyła publiczność mogła podziwiać różnokolorowe i o różnej konstrukcji latawce na drugiej edycji Święta Latawca. Jednakże dzisiejsza impreza w Dziekanowicach to nie tylko podniebne pokazy, ale też występy zespołów muzycznych działających przy Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie, Targ Wiejski Stowarzyszenia Światowid, ognisko z kiełbaskami i możliwość obejrzenia wystawy pt. „Pod niebem średniowiecza” w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Patronat nad Świętem Latawca sprawowały informacjelokalne.pl.
Treść rozszerzona
Latawcowe święto po raz drugi
Wszystkich tych, którzy w niedzielny poranek wybrali się do Małego Skansenu Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy mógł zaskoczyć wielki ruch gwar panujący przy drodze prowadzącej do Małego Skansenu. Rozstawiana tam była scena, ustawiane namioty, wyznaczane specjalne strefy, a wszystko to związane było z drugą edycją Święta Latawca organizowaną wspólnie przez Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie, Muzeum oraz gminę Łubowo.

Czy tegoroczne Święto Latawca różni się od ubiegłorocznego? - Tak. Jest bardziej rozbudowane, spodziewamy się większej ilości chętnych. Wiemy, że jest sporo osób wybierających się z Gniezna i z regionu na dzisiejszą imprezę tutaj na pola nad jezioro Lednica. Atmosfera od samego rana jest bardzo gorąca, sporo uczestników, pogoda nam dopisuje a goszczą, tak jak w ubiegłym roku Stowarzyszenie Światowid, Gnieźnieńskie Stowarzyszenie Sportów Lotniczych im. L. Szajdy, które pokaże przeloty motolotniami. Myślę, że wszystko się powiedzie – powiedziała nam przed inauguracją Święta Latawca Iwona Wiśniewska z Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie.

Wiatr za silny
Niestety, silny wiatr, który był tak bardzo potrzebny miłośnikom latawców, spowodował, że członkowie Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Sportów Lotniczych nie poderwali swoich maszyn. - W tym roku pogoda zrobiła nam się wietrzna i nasze występy w powietrzu na motoparalotniach nie dojdą do skutku. To jest przykre, bo tutaj by można było przybyłych widzów zaskoczyć. Mamy ciekawe loty synchroniczne, mamy specjalne efekty dymne w powietrzu, które możemy robić, ale przy tym wietrze żadne z naszych statków powietrznych się nie uniesie – mówi z żalem Marek Barczyński, prezes Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Sportów Lotniczych im. L. Szajdy i dodaje, że członkowie Stowarzyszenia swoją uwagę skupią na latawcach, na ich konstrukcjach oraz pomogą przy budowie latawców tym, którzy zdecydują się na miejscu taki latawiec stworzyć. W zmaganiach konkursowych (zgłoszono 42 konstrukcje) latawce oceniane były w kilku kategoriach, m.in. latawce płaskie, skrzynkowe oraz w kategorii open.

- Jest to ostatnia impreza plenerowa w tym roku i z tej okazji Święto Latawca przerodziło się w swoisty piknik rodzinny. Do Dziekanowic przybyło więc wiele rodzin z dziećmi dla których jest sporo atrakcji. Jest możliwość przejazdu kucykiem, są zamki dmuchane, różnego rodzaju konkursy i zabawy, ale przede wszystkim i najważniejsze, czyli konkurs latawca w kilku kategoriach – dodaje I. Wiśniewska.

„Impreza jest super!”
Druga edycja Święta Latawca odbywająca się w Dziekanowicach na terenie Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, to oprócz wspaniałej zabawy, także promocja gminy Łubowo (świadczy o tym choćby obecność aż czterech stacji telewizyjnych, z czego dwóch ogólnopolskich). Radości z tak szerokiej promocji nie kryje gospodarz gminy, wójt Andrzej Łozowski. - Impreza jest super! Przede wszystkim druga edycja i drugi raz piękna pogoda, a dzisiaj dodatkowo także większy wiatr, co jest latawcom potrzebne. Muszę też powiedzieć, że w całość wspaniale komponuje się piękna sceneria jeziora Lednica, do tego dużo ludzi, wspaniały piknik całymi rodzinami na świeżym powietrzu. Jest już wprawdzie jesień, ale cały czas czujemy się jakby było lato i o to chodzi, by jak najwięcej takich atrakcji było na terenie naszej gminy - zaznacza wójt A. Łozowski.

„Warto propagować tego typu aktywność”
Oprócz atrakcji na niebie były też występy sceniczne. Zaprezentowały się zespoły wokalne i taneczne z gnieźnieńskiego MOK-u, ale też gościnnie wystąpił zespół coverowy „Subkultura”, który wziął udział w Kalejdoskopie Talentów Organizowanym przez MOK. Na imprezie nie zabrakło też Targu Wiejskiego Stowarzyszenia Światowid.

Wśród gości Święta Latawca dostrzegliśmy Czesława Kruczka, zastępcę prezydenta Gniezna, który nie krył zaskoczenia, że impreza ma tak szeroki charakter. - Dodatkowo sprzyja nam pogoda i latawce majestatycznie unoszą się w powietrzu przypominając trochę o odchodzącym lecie. Myślę, że to jest dobra okazja do tego, by miło spędzić niedzielne dopołudnie, by wykorzystać te ostatnie promienie słoneczne. Przy okazji gdzieś tam sięga się do dawnej tradycji sprzed bodaj kilkudziesięciu lat, gdy te święta latawca były kultywowane. Wierzę, że ta druga edycja Święta Latawca pokaże, że będzie to obchodzone także w przyszłym roku i w latach następnych – podkreśla Czesław Kruczek, zastępca prezydenta Gniezna.

Inną znaną osobą publiczną, która zawitała do Dziekanowic był poseł Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Dolata. Jego obecność nie powinna jednak dziwić, ponieważ parlamentarzysta od wielu lat jest miłośnikiem szybownictwa i członkiem Aeroklubu w Ostrowie Wielkopolskim. - Każda tego typu impreza, która odciąga młodych ludzi od komputera w jakichś sposób pozwala realizować pasje chociażby takie jakie miłość do latania, na razie to konstruowanie latawca, ale podejrzewam, że większość marzy o tym by samemu latać. Warto propagować tego typu aktywność, tego typu zamiłowania wśród młodych ludzi – uważa poseł Dolata.

Latawce „Pod niebem średniowiecza”
Jako, że Święto Latawca odbywało się na terenie Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy o opinię do tego rodzaju łączenia sportów lotniczych z historią poprosiliśmy prof. Andrzeja Wyrwę, dyrektora Muzeum. - Jest to ważna impreza, która praktycznie kończy okres wakacyjny, zbliżamy się ku jesieni. Jednocześnie jest to impreza integracyjna pozwalająca całym rodzinom w niej uczestniczyć, dlatego należy ją polecać. Ponadto uczy pewnych technicznych umiejętności, integruje rodzinę a po trzecie pozwala w miły sposób spędzić weekend, nabrać sił do pracy w następnym tygodniu – mówi prof. A. Wyrwa i dodaje, że Święto Latawca to także możliwość bezpłatnego obejrzenia wystawy kojarzącej się z lataniem, czyli „Pod niebem średniowiecza”.

Składali latawce
Święto Latawca było także okazją, by zapytać wiceprezydenta i posła, czy w latach młodzieńczych sami tworzyli latawce. - Będąc dzieckiem bawiłem się w składanie latawców. Czterdzieści lat temu takich możliwości jak dzisiaj mają dzieci nie było i patrzę z zazdrością na te kolorowe konstrukcje wzbijające się w niebo. Wtedy latawce zbijało się z cieniutkich listewek, na te konstrukcje nawlekało się szary papier i malowało się farbami, dopinało się do tego kolorowy ogon i też towarzyszyła temu radość taka, jaką mają dzieci dzisiaj – przyznaje Cz. Kruczek.

- Jeszcze do dzisiaj gdzieś na strychu w domu rodzinnym resztki sprzętu są. Dzisiaj nie przywiozłem, bo pewnie by nie latały. Ale latawce zawsze bardzo mnie fascynowały i nie wykluczam, że kiedyś dla wnuków będę budował latawce – deklaruje Z. Dolata i wyjaśnia, że w sportach lotniczych pociąga go poczucie wolności.

Nagrody dla najlepszych
Święto Latawca to także rywalizacja konkursowa w której dla najlepszych przewidziano nagrody. I tak wśród Najładniejszych Latawców w kategorii płaskich wygrała Jessica Flak zdobywając Puchar Dyrektora MOK-u, a w kategorii latawców skrzynkowych Puchar Redaktora Naczelnego Informacjilokalnych.pl dla najładniejszego latawca otrzymała Roksana Paluch. Wyróżnienia przyznano: Maciejowi Ryczkowskiego (latawce płaskie) i Karolowi Ryczkowskiemu (skrzynkowe).

Z kolei Puchar Prezydenta Gniezna za Konstrukcję i Estetykę wykonania zdobył Nikodem Przybyła, a nagrodę – Karol Ryczkowski. Puchar Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Sportów Lotniczych im. L. Szajdy za Najwyższy Lot odebrał Gabriel Karski. Puchar Wójta Gminy Łubowo za latawiec w kategorii open (latawców gotowych) zdobył Tymoteusz Grzywaczewski. Natomiast Puchar firmy Elpos dla Najlepszej Szkoły przypadł drużynie Domu Dziecka z Gniezna.

Były też nagrody dyrektora Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy dla najmłodszego i najstarszego uczestnika. Najmłodszymi okazali się dwulatkowie: Staś Kwitowski i Wojciech Kalinowski, a najstarszym uczestnikiem był 60-letni Józef Budniak. Na koniec przyznano również nagrody na oryginalne pomysły, które zdobyli: Aleksandra Szalaty i Przemysław Izydorek.

Karol Soberski