Film i rekonstrukcja historyczna na rocznicę Powstania
Dodane przez admin dnia Grudzień 10 2011 16:00:00
W Gnieźnie trwają zdjęcia do filmu „Ruszyli! 28 grudnia 1918 roku”. Przygotowywana przez uczestników warsztatów dziennikarsko-telewizyjnych działających przy Centrum Kultury eSTeDe produkcja o charakterze historycznym, przedstawia pierwszy dzień Powstania Wielkopolskiego w Gnieźnie.
Treść rozszerzona
Celem filmu, który powstaje przy ogromnym zaangażowaniu uczestników warsztatów dziennikarsko-telewizyjnych, jest prezentacja szerszej grupie historii Gniezna. Realizatorzy chcą przede wszystkim dotrzeć do młodzieży. Widzowie będą mieli na przykład szansę odkryć na nowo znaczenie i funkcje niektórych budynków. W filmie zostanie przedstawiony fragment historii Powstania Wielkopolskiego w Gnieźnie. – Film będzie opowiadał krótką historię o powstaniu, widzianym oczami naszej aktorki (Julia Bogajewska – przyp. red.), której to całe wydarzenie opowiada jej dziadek (Michał Frydrych – przyp. red.) – mówi Radosław Biskupski, reżyser filmu. – Przenosimy się do czasów współczesnych, żeby ludzie, którzy będą oglądali film mogli się z tym utożsamić. Bo jednak nie każdy lubi historię, nie każdy utożsamia się z tym, co działo się kiedyś. Stwierdziliśmy, że pokażemy to w taki sposób, który będzie łatwy w odbiorze dla młodych ludzi. Jako realizator jestem odpowiedzialny za interpretacje scenariusza, za dopilnowanie, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik, żeby wszystko było zorganizowane tak, jak należy.

Film został w głównej mierze oparty na zapisach pamiętnika komendanta powstania – Zygmunta Kittla „Oswobodzenia Gniezna i trzy tygodnie dalszych potyczek”. Akcja rozpoczyna się późnym popołudniem 28 grudnia 1918 roku. Do Gniezna przyjeżdża powstaniec z Poznania. Ma rozkaz zajęcia koszar. Od tego zależy, czy niemieckie garnizony stacjonujące w Gnieźnie wkroczą do Poznania. Trzeba podjąć szybkie, zdecydowane działania. Tego samego dnia mieszkańcy Gniezna zdobywają także budynek Poczty. Nie jest to film w stu procentach historyczny, chociaż wydarzenia, o których opowiada, miały rzeczywiście miejsce. To opowieść dziadka, który przekazuje powstańczą historię wnuczce. Jego opowiadanie jest tak żywe, że razem z nią niemalże uczestniczą w Powstaniu, a na współczesnych ulicach Gniezna pojawiają się powstańcy. Nie różnią się oni niczym od dzisiejszych gnieźnian, oprócz kilku szczegółów i widocznego zaangażowania.

– Ponad rok temu zaczynałem nieśmiało wspominać, że przymierzamy się do stworzenia Telewizji eSTeDe. Tak naprawdę nie jest to łatwe przedsięwzięcie. Pierwsze pół roku to były bardzo trudne decyzje i trudne sytuacje do przejścia. Wreszcie w kwietniu pojawił się w eSTeDe Piotr Robakowski i wtedy wszystko zaczęło iść łatwo, jak z płatka – mówi Grzegorz Reszko, dyrektor Centrum Kultury eSTeDe. – W tym momencie powstaje już druga realizacja Piotra. Mamy nadzieję, że jest to duży krok do tego, żeby w pewnym momencie funkcjonowała Telewizja eSTeDe ze studiem. Wszystko pod kierunkiem Piotra i jego dzielnej załogi. Ci ludzie tworzą dzisiaj niesamowitą rzecz. Tworzą taki rodzaj rekonstrukcji historyczne, która może doskonale obrazować mieszkańcom innych miast to, co się w Gnieźnie działo 28 grudnia 1918 roku.

Jak przyznaje Piotr Robakowski, koordynator warsztatów dziennikarsko-telewizyjnych w eSTeDe, pomysł na tę produkcję zrodził się podczas rozmowy z Robertem Gawłem, z chęci pokazania tego, co działo się podczas powstania wielkopolskiego w Gnieźnie, by przede wszystkim zainteresować młodych ludzi tym tematem. Początkowo miał to być krótki, najwyżej dwuminutowy film, który stanowił by zapowiedź rekonstrukcji historycznej, którą zaplanowano na 28 grudnia.

– Już na pierwszych warsztatach to jest temat zdecydowanie szerszy. Teraz wydaje nam się, że film będzie miał około piętnastu do dwudziestu minut. To jest nasza druga realizacja. Pierwszy film to „Gniezno Miasto Królów”. Dwóch uczestników warsztatów uczestniczyło też w Offeliadzie, tworząc film „Moja zabawka” – mówi Piotr Robakowski. Dodaje, że grupa, która realizuje te produkcję to przede wszystkim łodzi ludzie, uczniowie gnieźnieńskich szkół. Przyznaje, że bardzo zaangażowali się oni w ten projekt. – Młodym ludziom chce się działać, angażować. To jest najfajniejsze – mówi Piotr Robakowski. – Chcemy trafić tym filmem właśnie do ludzi młodych, którym chcemy przypomnieć, jak powstanie wyglądało.
Dziś, na deptaku przy Urzędzie Stanu Cywilnego kręcono kolejne zdjęcia do filmu. Realizatorzy mają nadzieję, że uda go się pokazać przy okazji kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Postępy prac można śledzić na portalu społecznościowym facebook, pod adresem: https://www.facebook.com/28grudnia.

28 grudnia w Gnieźnie odbędzie się również rekonstrukcja historyczna, na którą zaprasza Robert Gaweł, prezes Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego w Gnieźnie. Najpierw, o godzinie 16.30, zostanie odsłonięta tablica pierwszego dowódcy Powstania, Zygmunta Kittela, który był też pierwszym starostą, na frontonie budynku Starostwa Powiatowego. – O 17.00 na deptaku, przy Hotelu Pietrak, a więc przy dawnym domu Bolesława Kasprowicza, visa vie jest Urząd Stanu cywilnego, czyli Stary Ratusz, odbędzie się inscenizacja, która ma przypomnieć wydarzenia sprzed 93 lat. To będzie inscenizacja, która pokaże wydarzenia historyczne, ale będziemy też fabularyzować, żeby zaciekawić tych, którzy tu przyjdą – mówi Robert Gaweł. – Robimy to przy pomocy Centrum Kultury eSTeDe i młodzieży szkolnej, głównie z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Odzieżowych – dodaje.

(mm)