„Abyśmy poznali skarby i tajemnice naszych wsi”
Dodane przez admin dnia Styczeń 25 2012 08:00:00
O pasji krajoznawczej, przywiązaniu do lokalnej tradycji, historii, kultury oraz planach wydania publikacji, dotyczącej lokalnego dziedzictwa historycznego i kulturowego w rozmowie z Markiem Bąkowskim z Modliszewa, regionalistą i etnografem z zamiłowania, lokalnym patriotą, przewodnikiem rajdu na Szlaku zbója Macieja w modliszewskim lesie oraz organizatorem spływów na rzece Wełnie. Rozmawiał Paweł Brzeźniak.
Treść rozszerzona
- Jest Pan lokalnym miłośnikiem przyrody i znawcą obszarów nie tylko Modliszewa, ale także okolicznych miejscowości. Kiedy odkrył Pan w sobie pasję poznawczą dotyczącą krajoznawstwa?
- Myślę, że ta pasja została mi wszczepiona przez nauczycieli ze szkoły w Modliszewku, którzy bardzo często prezentowali nam informacje dotyczące naszego małego, aczkolwiek pięknego regionu. Były to takie czasy, kiedy bardzo zależało im na tym, abyśmy poznali skarby i tajemnice naszych wsi. Dzisiaj mam już tę świadomość, że niezwykle istotnym zadaniem jest propagowanie naszego regionu, ale nie tylko w kontekście Modliszewa a całego powiatu gnieźnieńskiego a nawet obszarów, które wykraczają poza jego granice.

- Posiada Pan dość obszerne materiały dotyczące historii naszego regionu w przeciągu ostatnich lat. Czy myślał Pan o wydaniu publikacji odnoszącej się do tego tematu?
- Powiem szczerze, że mam takie plany. Większość moich zapisków to historie czy też wierzenia, opowiedziane przez rdzennych mieszkańców, których jest już coraz mniej. Dzisiaj mamy do czynienia tak naprawdę z ludnością napływową, która nie posiada świadomości historycznej i kulturowej co do regionu w którym żyją. Materiały, które posiadam, dotyczą miejscowości z terenu powiatu mogileńskiego (który ma bardzo bogaty dorobek kulturowy), żnińskiego, wągrowieckiego i oczywiście – gnieźnieńskiego. Jeżeli wszystko ułoży się zgodnie z oczekiwaniami, to być może na początku przyszłego roku coś z tego powstanie. Jak dobrze wiemy, wydanie publikacji, choćby niewielkiej, nie jest zadaniem łatwym – wymaga nakładów finansowych. Liczę jednak na wsparcie instytucji, które mogą mnie wspomóc w tym dziele.

- Co konkretnie mogłoby się znaleźć w planowanej publikacji?
- Na przykład pozostałości po żyjącej tutaj ludności niemieckiej. Bardzo interesują mnie wpływy kulturowe i społeczne, jakie po niej pozostały. Moją olbrzymią pasją jest odnajdywanie poniemieckich cmentarzy o istnieniu których niewiele osób pamięta. Ponadto, poszukuję śladów działalności społeczności żydowskiej, która, choć co prawda nie zamieszkiwała w samym Modliszewie, ale w niektórych miejscowościach wspomnianych wcześniej powiatów, można się o nich sporo dowiedzieć.

- Czy zbiera Pan jeszcze materiały dotyczące innej tematyki odnoszącej się do naszego regionu?
- Tak, pasjonuje mnie kwestia młynarskich nazw miejscowości z naszego powiatu. Za przykład może tu posłużyć Mieleszyn, Mączniki w gminie Gniezno, Pytlewo – nieistniejąca już wieś położona między Orchowem a Dębówcem. Znajdował się tam kiedyś młyn wodny. Nazwa wywodzi się od pytla a więc od rękawa, którym oddzielano mąkę od otrąb. Kolejnym znakomitym przykładem jest Łubowo - nazwa pochodzi od łubia a więc budowy kół młyńskich. Jest to bardzo zajmująca dla mnie aczkolwiek niepopularna kwestia. Materiały są jednak w fazie przygotowywania. W sytuacji kiedy mam wolny czas a nieczęsto się to zdarza, to staram się wykorzystywać go na poznawanie etymologii tych nazw.

- Od dłuższego czasu jest Pan przewodnikiem podczas rajdu na Szlaku zbója Macieja w modliszewskim lesie a także organizatorem spływów na rzece Wełnie. Czy to prawda, że ma Pan w planach działanie na rzecz utworzenia nowego szlaku turystycznego?
- W sferze moich zamiarów jest lobbowanie na rzecz stworzenia szlaku, który wiódłby od Modliszewa aż do Duszna. Jest to ambitny plan, który założyłem sobie wspólnie z lokalną młodzieżą. Byłby to pieszy szlak, który dla bardziej doświadczonych piechurów mógłby potrwać jeden dzień a dla tych z mniejszym doświadczeniem - na dwa dni z noclegiem np. w miejscowości Gołąbki.