Ksawery Zakrzewski – zapomniany współtwórca wielkopolskiego harcerstwa z Goślinowa
Dodane przez admin dnia Maj 29 2012 08:00:00
Powiedzenie „Cudze chwalicie, swego nie znacie” może się wydawać wyświechtane i zapewne na wielu osobach nie robi już większego wrażenia. Okazuje się jednak, że jest ono bardzo aktualne, zwłaszcza w naszym regionie jakim jest powiat gnieźnieński. Za przykład może posłużyć Goślinowo, niewielka wieś w gminie Gniezno, w której znajduje się obelisk upamiętniający miejsce narodzin Ksawerego Zakrzewskiego, współtwórcy harcerstwa wielkopolskiego.
Treść rozszerzona
Pewnego popołudnia otrzymujemy enigmatyczny sygnał od Czytelnika, który sugeruje, abyśmy pojechali do Goślinowa w celu bliższego przyjrzenia się pewnemu obeliskowi. Upamiętniać ma on pewną postać, która miała w jakiś sposób zasłużyć się dla wielkopolskiego harcerstwa. To tyle jeśli chodzi o dane. Nie wiemy gdzie znajduje się ten obelisk, jak dokładnie wygląda i co najważniejsze – kogo dotyczy?

Zaciekawieni tą sprawą ruszamy do Goślinowa. Jest to wieś granicząca od południa z Gnieznem i jak wynika z danych Urzędu Gminy w Gnieźnie – ma ok. 500 mieszkańców. Kiedy docieramy do wsi, uświadamiamy sobie, że potrzebne są nam przecież jakieś wskazówki, bez których nie będziemy w stanie znaleźć rzeczonego obelisku. Wchodzimy do pobliskiego sklepu spożywczego, mając z tyłu głowy chyba dość powszechne przypuszczenie, że „lokalne sklepowe wiedzą wszystko o wszystkich”. Pozostał jednak tylko zawód, bowiem w sklepie nikt nic nie wie. Zapala się „lampka”: „Może w tej wsi nie ma żadnego obelisku”. Na szczęście, zostaliśmy pokierowani do Bogumiła Ratajczaka, sołtysa wsi, jednak tutaj kolejne niezbyt przyjemne zaskoczenie. Gospodarz wsi nie jest nam w stanie udzielić żadnych informacji o obelisku jak i o postaci, którą upamiętnia.

Uzyskujemy jednak informację najcenniejszą a więc dotyczącą lokalizacji miejsca, w którym obelisk się znajduje. Natrafiamy na kamień przy płocie, przy którym znajdują się dwa, prawdopodobnie dawno już wypalone znicze. Odczytujemy napis „Tu we wsi Wełna dn. 15.02.1876 r. urodził się Ksawery Zakrzewski, współorganizator skautingu wielkopolskiego. W 85-tą rocznice powstania harcerstwa Hufiec ZHP Gniezno”. Z informacji na obelisku dowiadujemy się także, że został on postawiony w listopadzie 1997 roku. Doprawdy niesłychane, że przez prawie 15 lat funkcjonowania tego miejsca, wiedza na temat osoby, którą obelisk upamiętnia, jest tak nikła.

Nazwa wsi Wełna może być dla niektórych myląca. W ówczesnym okresie funkcjonowała taka wieś, ale dzisiaj te ziemie administracyjnie przynależą do Goślinowa, podobnie jak nieistniejąca już pobliska wieś Piotrowo. Okazuje się, że Ksawery był synem Tomasza Zakrzewskiego, ziemianina, który był właścicielem tamtejszego majątku. Po ukończeniu szkoły w Gnieźnie, studiował medycynę i krzewił w sobie nastroje niepodległościowe. Był naczelnikiem poznańskiego „Sokoła” i angażował się w proces tworzenia harcerstwa wielkopolskiego.

Zbigniew Zakrzewski, syn Ksawerego, tak wspomina swojego ojca: „Sokół i skauting były dla ojca (...) nie tyle zorganizowanym ruchem dla podniesienia tężyzny fizycznej i rozwoju sportu, ile sposobem krzewienia w szerokich kręgach społeczeństwa patriotyzmu, zmysłu obywatelskiego i zdrowych zasad moralnych" (Z. Zakrzewski, Wspominam Poznań. Fakty i refleksje, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1986, s. 11).

Tak o Ksawerym Zakrzewskim wypowiadali się ludzie, którzy go znali: „(...) Wyczuć było w nim można szlachetnego idealistę, człowieka nie uznającego kompromisu, równie - jeżeli nie więcej, krytycznego w stosunku do siebie samego jak do innych” (I. Nowak, Na zjeździe sprawozdawczym Towarzystwa Tomasza Zana w Poznaniu (w:) O Poznaniu wspomnienia sercem pisane, Poznań 1992, s. 40).

„Był to obywatel o nieskazitelnym charakterze, człowiek niezłomnej woli , o duszy krystalicznej. Nie uznawał żadnych przywilejów, hołdował natomiast twardej, a nieugiętej pracy. Był demokratą szczerym i prawdziwym” (Kazimierz Krajna, Z minionych dni. Przeżycia z 30 lat pracy w stowarzyszeniach państwa polskiego, Poznań 1925, s. 57).

Dr Ksawery Zakrzewski zmarł po dziesięciotygodniowej, ciężkiej chorobie w dniu 18 listopada 1915 roku w wieku 39 lat. W niedzielę, 21 listopada odbył się pogrzeb. Jego szczątki znajdują się na cmentarzu parafialnym św. Marcina w Poznaniu przy ul. Bukowskiej.

W trakcie naszej wędrówki po Goślinowie, trafiamy do domu Stanisława Kłopotowskiego, byłego radnego gminy Gniezno, który piastował funkcję sołtysa wsi w 1997 roku a więc w okresie, w którym postawiony został obelisk. – Do dziś pamiętam, że za przygotowanie uroczystości odsłonięcia tego miejsca odpowiedzialne było harcerstwo. Wieś i Urząd Gminy się w to nie angażowały. I powiem szczerze, że do momentu postawienia obelisku, nie wiedziałem o tej postaci. Zaciekawiony tą nieprzeciętną osobą, postanowiłem doprowadzić do tego, aby jedna z ulic na nowych osiedlach nosiła jego nazwisko – przyznaje S. Kłopotowski.

U pana Stanisława staramy się znaleźć odpowiedź na nurtujące nas od początku pytanie – dlaczego wiedza o postaci Ksawerego Zakrzewskiego, tak zasłużonego człowieka jak i o obelisku jest tak nikła? - Tak się ludzie interesują własną wsią… - skwitował nasz rozmówca bezradnie rozkładając ręce. Po chwili dodaje: - Tutaj takich starszych ludzi jest niewielu więc kto ma o tym wiedzieć? Goślinowo stało się wsią, która składa się w dużej części z ludzi napływowych, przez co nie ma przesady w stwierdzeniu, że Goślinowo jest tylko i wyłącznie „sypialnią Gniezna” – wyznaje S. Kłopotowski.

Miejsce, gdzie znajdował się folwark, w którym mieszkał i wychowywał się Ksawery Zakrzewski, jest obecnie kompletnie przebudowane i mieszkają w nim osoby, które w żaden sposób nie są z nim spokrewnione.

Paweł Brzeźniak