Nowe otwarcie, nowe propozycje, nowa filozofia muzeum?
Dodane przez admin dnia Październik 29 2012 16:00:00
Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie wyszło z ciekawą inicjatywą w kierunku szkół z terenu powiatu gnieźnieńskiego i w tym celu zorganizowało specjalne spotkanie poświęcone problemom współczesnej edukacji historycznej. - Spotkaliśmy się z nauczycielami, ponieważ jesteśmy zainteresowani opiniami nauczycieli, ich wskazówkami, aby muzeum dostosowywać do potrzeb szkół – wyjaśnia Gerard Radecki, dyrektor Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Czyżby „nowe otwarcie” muzeum?
Treść rozszerzona
Zanim doszło do wymiany myśli i poglądów między nauczycielami historii a dyrekcją muzeum, wszyscy obejrzeli wystawę „Początki państwa polskiego”, a przewodnikami po tej ekspozycji byli jej twórców - Gerard Radecki i Tomasz Janiak. - Jest to pierwsza w Polsce wystawa posługująca się przekazem filmowym, narracją filmową przygotowaną w technice 3D i wyświetlaną na wielkoformatowych ekranach – mówi G. Radecki, dyrektor Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - Nie ukrywam, że ważnym dla nas odbiorcą jest młodzież szkolna, dlatego staraliśmy się dostosować wystawę do ich potrzeb, jak również do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wystawa jest również dostępna w alfabecie Braille'a – dodaje.

„Dwie prędkości”
Po zapoznaniu się z ekspozycją uczestnicy spotkania przez blisko godzinę dyskutowali nad możliwością udostępnienia wystawy lub wykorzystania jej elementów dla celów dydaktycznych na lekcjach historii. Ale spotkanie było też okazją do poruszenia wielu innych kwestii związanych ze współpracą na linii muzeum – szkoła. - Spotkaliśmy się dzisiaj, ponieważ jesteśmy zainteresowani państwa opiniami, waszymi wskazówkami, także na temat wystaw „Początki państwa polskiego”, aby muzeum dostosowywać do potrzeb szkół – wyjaśnia Gerard Radecki, dyrektor Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.

- Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że byłam na tej wystawie „Początki państwa polskiego” z uczniami w kwietniu i mam kilka uwag, można rzec od strony technicznej – zaczęła jedna z nauczycielek. - Animacja podobała się dzieciom, ale technicznie problem pojawił się, gdy dzieci zaczęły podchodzić do gabloty i chciałam zapewnić im minimalne prowadzenie od ekspozycji do ekspozycji, i wówczas pojawił się problem gasnącego światła. I w takiej sytuacji nie zdążę z całą grupą 30-osobową jakąkolwiek formę narracji zaproponować. Opowiadam o tym co jest w gablotach i... gaśnie światło – podkreśla.

I okazało się, że jest to problem znany wielu nauczycielom. - Można rzec, że byliśmy światłem wypraszani ze sali – zaznacza. Czy można to jakoś rozwiązać? - Czy można wprowadzić „dwie prędkości” zwiedzania tej wystawy? - pytała nauczycielka.

Inna uwaga dotyczyła stałej muzealnej wystawy „Piastów malowane dzieje” a mianowicie, że tego, że nie ma pracownika, który mógłby kompetentnie oprowadzić grupę przez wszystkie obrazy znajdujące się na tej wystawie, opowiedzieć o ich stronie artystycznej i historycznej.

Dyrektor Gerard Radecki odpowiadając na te uwagi, stwierdził, że jest to problem, ale w sytuacji, gdy wystawę zwiedza tylko jedna grupa uczniów, to personel ma obowiązek zapalić światła gablot na tak długo jak to jest potrzebne. - Dlatego prośba do państwa, byście zamawiali lekcje muzealne, a wówczas tych problemów nie będzie – zaznacza dyrektor.

- Tematyka lekcji muzealnych dostępna jest na naszej stronie internetowej, ale myślę, że takim dobrym rozwiązaniem byłoby też wprowadzenie serwisu przewodnickiego dla dzieci. Państwo zamawiając zwiedzanie dolnej wystawy, proście też w kasie o przewodnika i wtedy ktoś z działu edukacji naszego muzeum przychodzi do państwa i wprowadza grupę do kolejnej sali i służy swoją wiedzą – dodaje Magdalena Robaszkiewicz, kierownik Działu Komunikacji Zewnętrznej i Edukacji.

Ze strony nauczycieli padła także propozycja, by merytoryczni pracownicy muzeum odwiedzali szkoły i tam prowadzili lekcje historii. I ta propozycja została zaaprobowana przez dyrektora Muzeum Początków Państwa Polskiego.

Koordynator czy pasjonat?
Podczas dyskusji poruszono też sprawę przepływu informacji na linii muzeum – szkoła, bo jak się okazało w wielu placówkach gdzieś te zaproszenia ze strony muzeum na różne przedsięwzięcia przepadają. I pojawił się pomysł, by w szkołach powołać koordynatorów współpracy z muzeum. Pomysł spodobał się dyrekcji Muzeum, ale Anna Wójcik-Starczewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Gnieźnie stwierdziła, że do niej plakaty z muzeum docierają, jest osoba odpowiedzialna za informowanie o tym, co muzeum przesłało i dociera z tym do rodziców oraz innych nauczycieli. - I ona jest takim mecenasem tych wszystkich przedsięwzięć, które się odbywają w muzeum – zaznacza. A inna obecna na spotkaniu nauczycielka dodaje, że ważne są chęci i nawet jeśli dyrektor szkoły wyznaczy takiego koordynatora to jeśli nie będzie to pasjonat to nic to nie pomoże.

- Z naszej strony na poprawienie przepływu tych informacji będzie wprowadzenie stałego newslettera, który by informował państwa co się u nas w muzeum będzie działo. A z państwa strony prosimy, jeśli będzie taka wola, o wyznaczenie osób będących kimś w rodzaju koordynatorów do współpracy. Wtedy będzie stałość tej współpracy – podsumował dyrektor Radecki.

Ceny zajęć
W trakcie dyskusji pojawił temat, który musiał się pojawić: ceny biletów i ceny zajęć edukacyjnych. - Ceny biletów były konstruowane dla odbiorców naszego muzeum, którzy przyjeżdżają do nas nie tak często, raz, dwa razy w roku. Stąd poruszenie tego tematu. Gdybyśmy my wprowadzili specjalne ceny dla szkół, uwzględniając rabaty, bo jeśli cena jest dla państwa jakąś barierą, to proszę powiedzieć, jakie ceny by państwa satysfakcjonowały? Czy byliby państwo gotowi częściej korzystać z naszego muzeum? - pyta G. Radecki. - Toż to oczywiste – padła odpowiedź.

- Jaka cena biletu jest do udźwignięcia w przypadku stałych kontaktów szkoły z muzeum? Gdybyście państwo chcieli przychodzić ze swoją szkołą dwa – trzy razy w tygodniu - zapytał dyrektor. I padła odpowiedź: 3 złote (obecnie dla grup na wystawę to cena 6 zł od osoby, a na lekcję muzealną – 5 zł). - Najlepiej zaproponować jakąś specjalną cenę 3 – 4 złotych dla grup szkolnych, a wówczas się okaże, czy to przyniosło efekt w postaci większej ilości grup szkolnych – stwierdziła jedna z nauczycielek.

„Nowe muzea historyczne” już od 14 listopada
- Mamy dla państwa także kilka nowych projektów, które możemy wspólnie realizować. Przedstawię dwa. Pierwszy to wprowadzenie na terenie muzeum „Szkolnych projektów badawczych”. Może macie w swoich szkołach uczniów szczególnie zainteresowanych historią i dziedzictwem kulturowym miejsca, i być może przy współpracy z naszymi pracownikami merytorycznymi można by się pokusić o przeprowadzenie projektów badawczych, gdzie młodzi ludzie stykali by się z takimi elementami jak archeologia, historia, historia sztuki. Mogliby oni pisać jakiś tekst, jakiś artykuł, jakąś pracę zbiorową, która w przyszłości mogłaby być przez nasze muzeum wydrukowana – mówi G. Radecki. - W tej chwili rzucam pomysł, bo szczegóły będą omówione później – dodaje.

Drugi pomysł to realny już projekt, którego pierwsza odsłona nastąpi 14 listopada, czyli cykl „Nowe muzea historyczne”. - Będzie to prezentacja w naszej placówce innych muzeów z Polski. Na pierwszy ogień idzie Muzeum Historii Polski, które 14 listopada zaprezentuje dokonania tego muzeum. Później będą muzea krakowskie, a następnie inne znane muzeum z Warszawy – zapowiada dyrektor Radecki.

W trakcie spotkania edukatorzy muzealni zaproponowali obecnym na spotkaniu także udział w kilku innych projektach. Mowa między innymi o „Warsztatach obywatelskich”, które są warsztatami przeznaczonymi dla szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Jak podkreślają pracownicy muzeum, są to szczególne warsztaty ponieważ nie zamykają się one w 45 minutach, ale trwają 1,5 godziny (wprowadzają one takie zagadnienia jak m.in. obywatelskość, analizowanie ustrojów społecznych w odniesieniu do współczesności, czy też jak powstało państwo polskie, lub „Państwo w budowie”). Inne projekty to warsztatowe soboty dla najmłodszych czy też konkurs „Dodaj Mieszka do znajomych” w którym nagrodami będą specjalne trasy turystyczne po historycznych stolicach Polski oraz pakiety bezpłatnych zajęć edukacyjnych (o wszystkich tych projektach już wkrótce w naszym portalu).

- Chciałbym abyście państwo traktowali muzeum jako forum i mam nadzieję, że z niektórymi z państwa z którymi widzę się po raz pierwszy, ale nie ostatni – podsumował dyrektor Radecki.

Karol Soberski