Replika słowiańskiej łodzi na jeziorze Jelonek
Dodane przez admin dnia Lipiec 30 2012 08:00:00
Zapewne już w piątek część turystów i mieszkańców Gniezna zastanawiała się, co na jeziorze Jelonek robi potężna łódź z czasów słowiańskich. Zdziwienie przerodziło się w zaciekawienie, które po przejażdżce łodzią stało się fascynacją. Atrakcja przygotowana przez grupę historyczną „Welet” okazała się przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę” podczas tegorocznej edycji „Koronacji Królewskiej” w Gnieźnie.
Treść rozszerzona
Łódź „Welet” jest repliką łodzi wiosłowo-żaglowej. Została zbudowana w 1999 r. pod Giżyckiem. Wzorowana jest planami na łodzi słowiańskiej odkrytej w 1932 r. w Gdańsku-Oruni i datowanej na XII w. (oryginał znajduje się w muzeum w Gdyni). Obecna replika została zbudowana w skali 1:5. Kształt i długość oryginału zostały zachowane, natomiast zwiększone zostały szerokość i wysokość. Wymiary repliki to: długość: 11 m, szerokość: 2,9 m, natomiast waga: 1,5 tony. Łódź jest zbudowana na zakładkę ze sterem bocznym. Poruszana jest za pomocą pięciu par wioseł lub prostokątnego rejowego żagla. Podobne łodzie służyły we wczesnym średniowieczu do handlu zarówno po Morzu Bałtyckim jak i po rzekach. Na łódź można bez problemu załadować spore ładunki, bowiem jej wyporność wynosi aż 5 ton.

Za przygotowanie łodzi i organizowanie żeglugi odpowiedzialna jest 13-osobowa grupa historyczna „Welet” z Pomorza, która po raz drugi jest uczestnikiem „Koronacji Królewskiej” w Gnieźnie. Wielu członków wyprawy zastanawiało się zapewne: „Jak wyglądało skonstruowanie takiej łodzi i jak długo mogło to trwać?”. - Trzeba było być niesamowitym fachowcem, żeglarzem. Należało to zrobić tak, aby wszystko było funkcjonalne. Dzisiaj przygotowanie łodzi jest szybsze, dzięki takim narzędziom jak szlifierka czy też papier ścierny. Wtedy było to tworzone dłutem, tak jak rzeźby, wobec czego zajmowało to naprawdę dużo czasu – około 3-4 miesięcy. Ponadto, deski wewnątrz łodzi są nagięte do środka. Kiedyś robiło się to nad ogniskiem, maczano deskę, wyginano i po pewnym czasie efektem było wygięcie o ok. 7˚. Dzisiaj jest to proste ponieważ mamy maszynę, która jest za to odpowiedzialna – opowiada Robert z grupy „Welet”, który dodaje, iż mimo że łódź jest repliką słowiańską, to posiada zdobienia wikińskie, które mają „bardziej drapieżny charakter”.

Chętnych do popłynięcia łodzią po jeziorze Jelonek nie brakowało. Zwłaszcza w sobotę, kiedy można było dostrzec największe nagromadzenie turystów. Niedzielne przedpołudnie z pewnością zniechęciło miłośników wodnych wojaży do wybrania się nad popularną „Wenecję”, ale z godziny na godzinę zaczynało się przejaśniać na tyle, że grupa „Welet: była wyraźnie zadowolona z frekwencji.

Miłośnicy łodzi „Welet” będą mogli spotkać ją w przyszłym tygodniu na wyspie Wolin a dla tych, którzy nie chcą pokonywać tak znaczących odległości polecamy wrześniową wizytę w Biskupinie – tam również będzie można spotkać replikę niezwykłej łodzi słowiańskiej.

Paweł Brzeźniak