I Zjazd Rodu Perlickich
Dodane przez admin dnia Sierpień 23 2012 10:15:00
Wszyscy których łączy powinowactwo, pokrewieństwo lub wszelkiego innego rodzaju związki z naszym rodem, informujemy że w dniu 24 sierpnia 2012 roku spotykamy się na I Zjeździe Rodu Perlickich w obiekcie agroturystycznym w Broniewicach nad jeziorem Pakoskim - szczegóły zawarte są na blogu pod adresem www.perliccy.blogspot.com Organizatorką jest pani Maria Swojnóg z domu Perlicka zamieszkała w Janikowie jej adres e'mail mariaswojnog@gmail.com. Zachęcamy wszystkich Perlickich i wywodzących się z tego rodu do wzięcia udziału w tym historycznym dla nas spotkaniu.
Treść rozszerzona
Historia Rodu Perlickich
Gniazdem rodzinnym już około 1780 roku była wieś Piaski koło Witkowa. Znajduje się ona na wschód od Gniezna. Dokumenty dotyczące członków rodu odnajdywano m.in. w archiwach parafii w Kędzierzynie, która obejmowała Piaski, Folwark i inne okoliczne wsie jak i w parafii w Niechanowie skupiającej sąsiednie wsie. Potwierdzają to dane z metryk o śmierci w Piaskach pierwszego udokumentowanego przodka rodu Antoniego Perlickiego w dniu 05.07.1854 r. oraz żony jego Jadwigi z Boguckich w dniu 26.03.1861 r. Małżeństwo to zawarte zostało około 1817 roku, prawdopodobnie w kościele parafialnym Kędzierzynie. W Piaskach urodziło się ich ośmioro dzieci. Żyją i żenią się w okolicznych wsiach i miasteczkach - Folwarku, Kędzierzynie, Niechanowie. Potomstwo męskie tworzy liczne linie rodu Perlickich. Drzewo genealogiczne z rozrośniętymi gałęziami wskazuje na rozbudowane szerokie koligacje.

W miarę upływu lat i postępu „prac badawczych” ujawnia się coraz szerszy obszar zamieszkania naszych krewnych i powinowatych. Obecnie mamy świadomość o fakcie zamieszkiwania osób o tym nazwisku i szeroko pojętej rodzinie prawie we wszystkich regionach Kraju oraz też zagranicą. Są to osoby o bliższym i dalszym stopniu pokrewieństwa.

Rozprzestrzenianie się naszych przodków na obszarze całego kraju świadczy o aktywnym ich życiu i dużej witalność, którą odczytać też można w liczbie potomstwa w kolejnych pokoleniach. Przykładem jest jeden z synów Antoniego - Marcin, z bardzo licznym gronem potomnych: 10 dzieci, 56 wnuków i 113 prawnuków. Także w następnych pokoleniach rodziny z ilością 10 do 15 dzieci nie były wyjątkiem.

Wgłębiając się w metrykalne księgi, odnajdywano informacje - choć nieliczne - o statusie społecznym i pozycji niektórych naszych przodków w miejscu zamieszkania na wsi czy folwarkach. Z dużym prawdopodobieństwem można uznać że korzeniami sięgamy w podstawowe warstwy wielkopolskiego społeczeństwa. Swój los dzielili na równi z pozostałą częścią swego otoczenia. Pokolenie mężczyzn przełomu XIX - XX wieku walczy i niestety w licznych przypadkach ginie na froncie we Francji lub umiera w szpitalach na skutek ran odniesionych w czasie I wojny światowej. Żołnierze powracający do domów uczestniczą w Powstaniu Wielkopolskim z bronią w ręku. Również syn Marcina - Andrzej wspiera powstańców organizacyjnie. Szeroki wątek o jego udziale w powstaniu znajduje się w powieści p.t. Bitwa szalała do wieczora - Gerarda Górnickiego powstała na podstawie studiów historycznych autora.

Ten czas i okres początków polskiej państwowości dla wielu naszych przodków jest impulsem do szeroko pojętej emancypacji. Świadczą o tym wspomniane już miejsca zamieszkania w rejonach szczególnego dynamizmu gospodarczego w II Rzeczypospolitej, osiągany status zawodowy i wykształcenie. Szeroko ujmując uzyskiwaną pozycją społeczną. Dowodem tego to los Tomasza - wnuka Marcina, który po służbie legionowej podejmuje naukę i kończy studia w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie w 1929 roku.

Agresja hitlerowskich Niemiec i bolszewickiej Rosji przerwała również naszym przodkom czas spokojnego życia i pracy. Ciężkie i tragiczne są też losy wielu Perlickich. Wspomnijmy o poległych w Powstaniu Warszawskim dwóch braci Zbigniewa i Alfreda Łukowskich - prawnuków Marcina.

Obecni członkowie Rodu Perlickich to szeroki przekrój profesji, specjalizacji i sposobów na życie. Mieliśmy i mamy wśród nas artystów, księży, finansistów, kierowców,lekarzy, naukowców, nauczycieli, marynarzy, stoczniowców na pewno wiedza nasza jest w tym względzie ograniczona. Z listy naszych pasji wymienię; lekkoatletykę, żeglarstwo, narciarstwo, tu mamy jaszcz większy niedobór informacji. Na pewno są wędkarze z racji ilości jezior w naszych rodzinnych stronach. Obecna olimpiada pozwala przypomnieć, że mamy olimpijczyka w żeglarstwie z 1972 roku - Zygfryda - prawnuka Marcina.

Spotkanie nasze pozwoli na wymianę wiedzę o naszych przodkach i o nas samych. W naszej rodzinie wzbudziła się ta potrzeba. Liczne rozmowy przeprowadzone telefonicznie z członkami szeroko rozgałęzionych rodzin rodu, utwierdziły nas o istnieniu takiej potrzeby także wśród Nich. Do zobaczenia na I Zjeździe Rodu Perlickich.

Opracował prawnuk Marcina - Czesław Perlicki z Gdyni z żoną Heleną, rodzinną inicjatorką odkrywania rodowej historii.

(Materiał nadesłał Jacek Molenda)