Siódmy szczyt w eSTeDe
Dodane przez admin dnia Luty 16 2013 16:00:00
Jak się okazało wspinaczki wysokogórskie mają swoich sympatyków w Gnieźnie nie tylko wśród weteranów z Klubu Ornak i Klubu Sportów Górskich Direta, choć członkowie obu klubów również wypełnili salę w eSTeDe podczas spotkania z Bartłomiejem Wróblewskim. Spotkanie z himalaistą, zdobywcą sześciu szczytów Korony Ziemi, zorganizowali właśnie KSG Direta i Centrum Kultury eSTeDe.
Treść rozszerzona
Bartek Wróblewski podczas spotkania opowiadał o tym jak zdobywał najwyższe szczyty Ziemim, ale i o planowanym wejściu na Everest. Przyznał się także ze sporą cześć dzieciństwa spędzał u rodziny na gnieźnieńskich Dalkach.

Niezwykle sympatyczny i pokorny podróżnik i himalaista opowiadał nie tylko o tym jak wyglądały wyprawy w ramach projektu 7 Everestów ale wspominał także, że pasja wspinaczkowa zrodziła się przypadkiem podczas podróży po Kaukazie. Od 1998 roku konsekwentnie bez większego rozgłosu realizuje plan zdobycia tzw. Korony Ziemi został mu już tylko jeden Everest.

- Korona Ziemi to najwyższe szczyty siedmiu kontynentów. Powinno być ich siedem, w praktyce jest dziewięć, dla mnie osobiście więcej…Dziewięć bo na dwóch kontynentach istnieje spór o to która góra jest najwyższa – mówi Bartłomiej Wróblewski.

Opowieść o pasji podróżach i trudzie zdobywania między innymi: Kilimanjaro, Mont Blanc, czy McKinley ubarwiały fotografie i ciekawe anegdoty. Dało się nie tylko wyczuć świetny kontakt z publicznością ale i fakt, że większość na sali stanowili ludzie, którzy swoje w górach już przeszli, co zresztą podkreślał we wprowadzeniu Andrzej Janka z Ditery.

Jarosław Mikołajczyk