Wpisani w historię Gniezna
Dodane przez admin dnia Czerwiec 10 2013 13:30:00
Wszyscy z zachwytem przyglądamy się zachowanym zabytkom, szczególnie takim, które są dumą naszego miasta. Taką perełką jest niewątpliwie Złoty Kodeks Gnieźnieński. Księga, która dzięki konserwacji ma szanse przetrwać kolejne lata. Tak jak inne cenne księgi czy rękopisy, które zostały poddane renowacji. Dziś odbyła się I sesja Mecenatu Skarbów Piśmiennictwa na której zostały omówione dotychczasowe przeprowadzone prace.
Treść rozszerzona
Nic co piękne nie trwa wiecznie. To powiedzenie ma swoje odniesienie również do zabytków, które z czasem ulegają samoistnemu, bądź czasami celowemu zniszczeniu. Można łatwo się domyśleć, że najbardziej narażone na uszkodzenia są wszelkiego rodzaju pisma. Niestety zbyt często jest to bagatelizowane. Tym samym potrzeba konserwacji jakiejkolwiek cennej księgi jest często odkładana na później. Naprzeciw owym potrzebom wszedł ks. Michał Sołomeniuk, który wpadł na pomysł stworzenia ,,Mecenatu Skarbu Słowa’’.

- Pomysł zaczerpnęliśmy z Biblioteki Brytyjskiej, która prowadzi akcje „ Adopt The Book”. Myśmy to nazwali inaczej, a mianowicie „Mecenat Skarbu Słowa”. Troszeczkę pomysł podpatrzeliśmy, natomiast zabytki są nasze nie brytyjskie. Jest bardzo dużo ksiąg i dokumentów, które wymagają konserwacji bo pomimo, że w ostatnich kilkunastu latach, w samych tylko pracowniach archiwum wykonano konserwacje dziewięćdziesięciu ksiąg metrykalnych, to jest jeszcze dużo innych piśmiennych zabytków, które wymagają konserwacji. Jest to niestety bardzo kosztowne, dlatego zwracamy się z prośbą do ludzi, którzy mają wrażliwość na kulturę – mówi ks. Michał Sołomeniuk, dyrektor Archiwum Archidiecezji Gnieźnieńskiej.

Podczas sesji ks. dr Krzysztof Wętkowski, Biskup Pomocniczy Archidiecezji Gnieźnieńskiej wręczył podziękowania wszystkim członkom akcji, którzy włączyli się w realizacje tego pomysłu. Jak się okazuje potrzeba nie tylko wielu pieniędzy na konserwacje takich zabytków, ale też mnóstwo czasu, odpowiednie sprzętu i ludzi, którzy fachowo zbadają i zakonserwują dane dzieło. W pomoc włączyła się nawet Pracowania Rezonansu Magnetycznego TOMMA, która pomogła zlokalizować mechaniczne uszkodzenia Złotego Kodeksu Gnieźnieńskiego.

- Do tej pory udało się uratować księgi metrykalne, utwór muzyczny, wspominany już wcześniej Złoty Kodeks Gnieźnieński oraz dzieło Ludolfa z Saksonii z XV wieku „Życie Chrystusa” jest to rękopis na papierze. Niektóre prace dopiero się rozpoczną. Jest jeszcze bardzo dużo zabytków piśmiennych, które trzeba uratować. Nie wiem czy nam życia starczy, a jak my nie skończymy to kolejne pokolenie będzie nad tym pracowało – zapewnia ks. M. Sołomeniuk.

Osoby, które zostały mecenasami ,,Mecenatu Skarbu Słowa’’ niewątpliwie wpisały się w historię nie tylko Gniezna, ale i w historię Polski. Bowiem takie zabytki jak Złoty Kodeks, jest niebywałym skarbem naszego kraju. – Czuję się wpisana w historię. Urodziłam się w Gnieźnie, studiowałam w Toruniu, pracowałam w Muzeum w Poznaniu, ale wróciłam do Gniezna i leży mi to na sercu. Gdyby nie zdrowy rozsądek to być może siedziałabym tutaj i pracowała non stop przy konserwacji zabytków. Jest to mój zawód i na tego typu prace wymagane są środki. Uważam, że dobrze, że jestem tu na miejscu, jednocześnie mam pod bokiem takie skarby. Trzeba tylko wspólnych działań żeby móc to doprowadzić do porządkuprzekonuje Marzena Szczerkowska, dyplomowany konserwator zabytków, która wspierając Mecenat podjęła pracę między innymi nad Komentarzem do Pisma Świętego Nowego Testamentu „Explanatio Evangeliorum”.

Na konserwacje czeka jeszcze wiele cennych zabytków piśmiennictwa Polskiego, które za jakiś czas mogą ulec zbyt dużemu zniszczeniu, by móc je odratować. Pamiętajmy, że wspierając akcje takie jak „Mecenat Skarbu Słowa”, wpisujemy się w historię naszego miasta, ale i też kraju.

Inez Fiszer