Młodzież jednak interesuje się historią…
Dodane przez admin dnia Październik 16 2013 16:00:00
Jakie oceny na maturze miał Paweł Cyms? Jak Hipolit Cegielski poradził sobie na egzaminie dojrzałości? – to tylko niektóre ciekawe tematy, które zostały dzisiaj omówione podczas sesji popularnonaukowej pt. „Dwie szkoły – dwie drogi do niepodległości?”. Konferencję w auli Instytutu Kultury Europejskiej zorganizował gnieźnieński Oddział Archiwum Państwowego w Poznaniu. Dotyczyła ona przeszłości gnieźnieńskiego i trzemeszeńskiego Gimnazjum i udowodniła, że wśród młodzieży istnieją osoby interesujące się historią i chcące w przyszłości zajmować się tą dziedziną naukową.
Treść rozszerzona
Wśród absolwentów szkoły w Trzemesznie znajdują się m.in. Hipolit Cegielski, ks. Kazimierz Zimmermann, zaś Gimnazjum w Gnieźnie kończyli m.in. powstaniec wielkopolski Paweł Cyms, czy dowódca batalionu Parasol w Powstaniu Warszawskim Adam Borys „Pług”, których losy zostały niezwykle interesująco omówione przez licealistów z Gniezna i Trzemeszna.

- W tym roku obchodzimy 150-rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, dlatego postanowiliśmy włączyć się w te obchody organizując dzisiejszą sesję. Doszliśmy do wniosku, że tematem możliwym do zrealizowania przez uczniów jest opowiedzenie o dziejach absolwentów szkół z Gniezna i Trzemeszna. Wybraliśmy te dwie szkoły z tego względu, że one są związane tematycznie z Powstaniem Styczniowym, ponieważ Gimnazjum trzemeszeńskie zostało rozwiązane przez władze pruskie w 1863 r. w ramach represji za udział uczniów w powstaniu. Na jego miejsce utworzono Gimnazjum w Gnieźnie. W powszechnym odbiorze ta szkoła kojarzona jest z tradycją romantyczno-powstaniową, zaś szkoła gnieźnieńska z pozytywizmem i pracą u podstaw. Przy bliższej analizie losów absolwentów okazuje się jednak, że ich losy wcale nie są takie jednoznaczne – opowiada Marek Szczepaniak, kierownik gnieźnieńskiego Oddziału Archiwum Państwowego w Poznaniu.

Licealiści z Trzemeszna i Gniezna przygotowali łącznie 6 referatów na temat wybranych fragmentów dziejów ich szkół. Sesji towarzyszyła wystawa materiałów archiwalnych ze zbiorów I Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie, Liceum Ogólnokształcącego w Trzemesznie, Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie i Archiwum Państwowego w Poznaniu, Oddział w Gnieźnie. – Zbiory archiwalne będą udostępnione do końca przyszłego tygodnia na wystawie w Instytucie Kultury Europejskiej w Gnieźnie, natomiast później zostaną odwiezione do swoich archiwów. Nie możemy dłużej udostępniać tych materiałów ze względu na ich unikatową wartość i możliwość uszkodzeń – informuje M. Szczepaniak.

Referat wprowadzający wygłosił prof. dr. hab. Grzegorz Łukomski pt. „Czy Polacy mogą się wybić na niepodległość?”, a słowo wstępne Henryk Krystek, dyrektor Archiwum Państwowego w Poznaniu, który dziękując uczniom nazwał ich „młodymi historykami” i wyraził swoje poparcie dla przyszłych studiów historycznych tego młodego, zdolnego pokolenia. Cieszył się, że młodych udało się zarazić pasją historyczną.

Za niezwykle wyjątkowy i ciekawy dyrektor Archiwum Państwowego w Poznaniu uznał referat ucznia I Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie, Michała Owczarczaka, który opowiedział historię Pawła Cymsa, walczącego w Powstaniu Wielkopolskim, broniącego Gniezna, a następnie kierował walkami o zdobycie Mogilna, Strzelna i Kruszwicy. - Praca nad tym tematem była wymagająca i pochłaniała bardzo dużo czasu, aby można było ją dostatecznie i dokładnie opracować i potem przedstawić gościom konferencji. Oprócz historii Pawła Cymsa i jego nauki w I Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie opracowałem również dzieje naszej szkoły od czasów jej stworzenia – wyjaśnia Michał Owczarczak, uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie.

Niewątpliwie wszyscy młodzi ludzie zasługują na pochwały za tak profesjonalne, można powiedzieć na poziomie akademickim wygłoszone referaty, które wymagały oprócz wsparcia nauczycieli również olbrzymiej wiedzy i zaangażowania w pracę naukową. - Moim tematem była działalność patriotyczna w okresie międzywojennym w naszej szkole. Pracowałem głównie ze swoim nauczycielem historii, z którym udało mi się stworzyć wspólny projekt. Pracowaliśmy dobre dwa tygodnie, cały czas analizując teksty w naszej Izbie Tradycji – wyjaśnia Łukasz, uczeń Liceum w Trzemesznie.

Takie lekcje historii powinny odbywać się coraz częściej w Pierwszej Stolicy Polski. Mamy niezwykle ciekawą i burzliwą przeszłość, więc liczę na to, że coraz więcej młodzieży będzie przejawiać chęć pogłębiania wiedzy historycznej związanej z naszym regionem.

Monika Mężyńska