Podwórkowe muzeum
Dodane przez admin dnia Maj 14 2014 13:00:00
„Muzeum mojego podwórka” – to tytuł nowej akcji społecznej organizowanej w naszym mieście. Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, a jego realizatorem… dzieci mieszkające na ulicy Słomianka. To one zajmują się zbieraniem pamiątek i informacji na temat swojego podwórka. Owocem ich pracy będzie wystawa, która zostanie otwarta 8 czerwca.
Treść rozszerzona
Wybór miejsca nie należał do prostych. Okazuje się, że nie brakuje podwórek, posiadających interesującą historię. Problem tkwił jednak gdzie indziej. - Takich podwórek, gdzie jest jakaś ciekawa historia jest w Gnieźnie mnóstwo. Problem polega na tym, że muszą być na nim dzieci – zaznacza Mariola Olejniczak z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.

Ostatecznie jako miejsce akcji wybrano podwórko przy ulicy Słomianka. W badanie przeszłości zaangażowano garstkę dzieci mieszkających tam na co dzień oraz chłopca z innego rejonu Gniezna. Jemu przypadła rola „rzecznika prasowego” całej akcji.

Dzieci bardzo mocno włączyły się w poszukiwanie informacji na temat miejsca swojej zabawy. Specjalne warsztaty fotograficzne i dziennikarskie mają również pomóc im w udokumentowaniu swojej pracy. - Zbieramy na przykład stare zdjęcia, monety. Sąsiedzi mają bardzo ciekawe pamiątki – przyznaje Kacper Miziołek, jeden z uczestników.

W pomoc młodym historykom włączyli się także wolontariusze, którzy również starają się dowiedzieć czegoś więcej nie tylko na temat samego podwórka, ale całej ulicy. - Moja pomoc ogranicza się wyłącznie do szukania dokumentów, które mogłyby opowiedzieć historię tego miejsca. Udało mi się już ustalić, że na ulicy Słomianki mieściło się przedszkole, które zostało założone w 1938 roku przez kościół św. Trójcy. W czasie wojny przedszkole oczywiście nie działało, lecz zaraz po jej zakończeniu wznowiło swoją działalność – zdradza Sebastian Błochowiak.

Zebrane informacje i eksponaty zostaną zaprezentowane 8 czerwca, kiedy to zostanie otwarte małe muzeum tego podwórka. Miejscem prezentacji będzie jedno z dawnych mieszkań przy ulicy Słomianka. - Wszystko będzie zależało od tego, jakie materiały do nas trafią. Od tego będzie zależna cała aranżacja. Pewien pomysł już jest, ale w tej chwili nie chcę go zdradzać – podkreśla M. Olejniczak.

Niewykluczone, że podobne przedsięwzięcia zostaną zorganizowane także w innych rejonach Gniezna. - Cały potencjał leży w tych dzieciach – przyznaje M. Olejniczak. - Jeśli to wypali to myślę, że może to zadziałać jak „choroba”. Myślę, że wtedy zdecydujemy się na wybranie innych podwórek – dodaje.

Mateusz Fąfara